jose-martinez-sQ6cM90qAec-unsplash (1)
Fot. Jose Martinez/Unsplash.com

Wykonując makijaż, chcemy, by podkreślał on zalety naszej twarzy, a jednocześnie przykrywał jej mankamenty. Niekiedy jednak w sposób nieświadomy możemy postarzyć się makijażem nawet o kilka lat. Sprawdź, jakich błędów unikać, by wyglądać młodo, promiennie i świeżo. 

Zbyt gruba warstwa podkładu

Dobrze dobrany podkład to podstawa idealnego makijażu. Odpowiedni kolor i poziom krycia to podstawa. Można jednak osiągnąć zgoła inny efekt, nakładając zbyt dużą warstwę podkładu na naszą twarz. Zamiast promienistego wyglądu osiągniemy jedynie efekt ciastka, a nadmiar fluidu będzie zbierał się w zmarszczkach mimicznych. Rozprowadź cienką warstwę podkładu, a następnie delikatnie wklep go gąbeczką w skórę. W ten sposób cera będzie delikatnie ujednolicona, bez efektu maski. 

Zbyt gęsty korektor pod oczy

Aby przykryć oznaki zmęczenia pod oczami, najlepiej użyć rozświetlającego korektora w płynie o optymalnym dla nas poziomie krycia. Zbyt gęsty korektor nałożony grubą warstwą podkreśli wszystkie zmarszczki i załamania skóry. Korektor w postaci gęstej pasty obciąży delikatną skórę pod oczami i sprawi, że przez cały dzień będziemy odczuwać efekt przesuszenia. Płynny korektor aplikuj w wewnętrznych kącikach, gdzie zazwyczaj cienie są największe, a zmarszczki najmniej widoczne. Do nałożenia użyj pędzelka lub palców.

Matowy puder

Kolejnym elementem makijażu, po podkładzie i korektorze, jest puder. Choć matowe wykończenie twarzy jest pożądanym efektem, nie można z nim przesadzić. Zbyt matowa skóra będzie wyglądała na przesuszoną i zmęczoną. Jeżeli jednak bardzo nie lubisz efektu wyświecającej się twarzy, użyj matowego pudru jedynie w te miejsca, które przetłuszczają się najbardziej – czoło, nos i brodę. Boki twarzy omieć pudrem rozświetlającym lub satynowym. Twarz odbijająca światło będzie wyglądać na młodszą i wypoczętą.

Brak różu na policzkach

Róż na policzkach to szybki sposób na ożywienie cery i nadanie jej młodzieńczych rumieńców. Bez niego twarz wygląda na płaską i bladą. Pamiętaj, by podczas nakładania kosmetyku nie uśmiechać się i nie robić tzw ,,rybki”, gdyż położenie różu będzie nienaturalne. Przyłóż do boku nosa dwa palce i rozetrzyj róż do delikatnej chmurki. Jeśli chcesz nadać cerze zdrowego glow, możesz użyć kosmetyku w wersji rozświetlającej.

Obrysowanie oka czarną kredką

Nie od dziś wiadomo, że czarna kreska eyelinerem to świetny sposób na optyczne powiększenie oka i otworzenie go. Jednak samo obrysowanie oka czarną kredką może dać efekt zupełnie odwrotny do zamierzonego. Nieroztarta, poszarpana czarna kreska wokół oka, optycznie je zmniejszy i sprawi, że będziemy wyglądały na zmęczone. Zamiast niej wybierz brązową kredkę, której użyjesz do narysowania cienkiej kreski wzdłuż linii rzęs. Pamiętaj, by rozetrzeć ją delikatnie miękkim pędzelkiem, dzięki czemu pozbędziesz się ostrych krawędzi. Na linię wodną wybierz kredkę w cielistym odcieniu – dzięki temu drobnemu trikowi oko będzie wyglądało na większe. 

Zbyt ciemne brwi

Wybierając kosmetyk do uzupełnienia brwi, wybierz pomadę, cień lub kredkę o ton jaśniejszy od Twoich naturalnych włosków. Zbyt ciemne i ostro wyrysowane brwi będą sprawiały wrażenie groźnej twarzy i dodadzą Ci kilka lat. Te delikatnie wyczesane ocieplą twarz.

Mocne wyrysowanie ust konturówką

Podobnie jak w przypadku brwi – zbyt mocno wyrysowane usta mogą przynieść naszemu makijażowi więcej szkody niż pożytku. Zbyt ciemna konturówka spowoduje, że nasze usta będą wyglądać na mocno zaciśnięte, przez co nasze wargi będą wyglądały na mniejsze. Jeżeli chcesz optycznie powiększyć usta, użyj do tego konturówki zbliżonej kolorem do Twojej naturalnej czerwieni wargowej. Delikatnie wymodeluj nią usta, unikając ostrych linii i krawędzi.

Zbyt ciemny kolor szminki

Ciemne kolory ust nie służą Paniom z dojrzałą cerą. Niestety optycznie zmniejszają usta. Jeżeli chcemy osiągnąć efekt pełnych, soczystych warg, wybierajmy jasne, brzoskwiniowe kolory pomadek. Jeśli wybierzesz matową lub satynową szminkę, w środek ust wklep delikatnie błyszczyk, a usta będą wyglądały na większe.

Anna Jastrzębska

Na co dzień studentka filologii polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Swoją przyszłość wiąże z pracą w wydawnictwie wydającym książki dla dzieci. W wolnych chwilach zatapia się w lekturze polskich reportaży lub udaje się na przejażdżki rowerowe.

ZostawKomentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *